STOWARZYSZENIE LOTNICTWA
EKSPERYMENTALNEGO

EAA 991

  • Linki

    • aph.org.pl

      Aeroklub Podhalański im. Leopolda Kwiatkowskiego Nowy Sącz

    • dlapilota.pl

      Portal lotniczy - najnowsze informacje dotyczące lotnictwa na świecie oraz w Polsce.

    • Samoloty Samoloty w Lotnictwie Polskim
    • Eagle Portal lotniczy nie tylko dla orłów
    • Eagle FlyingTV.pl - filmy lotnicze - telewizja lotnicza promująca lotnictwo i sporty lotnicze.
  • Stowarzyszeni w RWD

Dzień Otwartego Lotniska w Malborku 6–7 września 2014

Dzień Otwartego Lotniska w Malborku 6–7 września 2014

Wzięliśmy udział w składzie: dwa samoloty – RWD-5 i Jak-18 i dwie załogi: Józef Wójtowicz i Paulina Kocoń, oraz Grzegorz Małkiewicz i Mateusz Dzikowski. Wyczerpujący komentarz nie wymaga opatrzenia zdjęć podpisami.

W czwartek popołudniu odbieram telefon - jest lot do Malborka! Chcesz i dasz radę przyjechać? Chcę i dam! Jutro bądź o 12.00 w Łososinie. Szybko się pakuję i wyjeżdżam na południe. Następnego dnia startujemy z Łososiny około 14.00. Piękna pogoda i „CAVOK”. W Pobiedniku dotankowujemy samoloty RWD-5 pierwszy odbija się od podkrakowskiego lotniska. Koło Jędrzejowa udaje nam się dogonić dzielną załogę RWD-5 i dokonać kilka "oględzin naszych maszyn z powietrza". Jaczek lata jednak szybciej i krótko po tym spotkaniu w powietrzu żegnamy się z RWD-5 i kontynuujemy samodzielnie lot dalej.

Podczas dolotu do Malborka słyszymy dwie załogi MIG-ów 29 z Mińska Mazowieckiego, które dopiero co przyleciały z pokazów z Anglii. Po lądowaniu na Malborskim lotnisku szybko chowamy nasze maszyny, godnie ustawiając je w hangarze obok MIG-ów 29.

Niesamowita atmosfera wojskowego lotniska i miłe przyjęcie naszych załóg było zapowiedzią świetnego weekendu. Dowódca bazy zawozi nas pierwsze do naszego hotelu, następnie wraz z nim udajemy się na przyjęcie z generałem Ryszardem Haciem i innymi osobistościami , które przybyły do Malborka. W pięknej scenerii krzyżackiego zamku kończymy piątkowy dzień na barce, słuchając niezwykłych historii i opowieści wojskowych pilotów.

Na drugi dzień z samego rana pełna mobilizacja. Wojskowy autobus wraz z pilotami i obsługą już na nas czeka. .Po przyjeździe idziemy do hangaru , gdzie stoi nasz RWD-5 i JAK-18. O godzinie 9 słyszymy pierwszy huk silników odrzutowych. To MIG 29 przygotowuje się do treningu przed głównym pokazem dynamicznym. W ciągu dnia obok pokazów samolotów wojskowych i cywilnych mogliśmy zobaczyć zespoły tańca i śpiewu, pooglądać wystawę motocykli zabytkowych i współczesnych a także zobaczyć piękną kolekcje wojskowego ekwipunku i pamiątek z czasów II Wojny Światowej.

Po wojskowej odprawie udajemy się wraz z pilotami pooglądać z bliska MIGa -29, każdy z nas miał okazje posiedzieć w tej niesamowitej maszynie. Potem już niebo zapełniło się samolotami SU-22, MIG 29 oraz holenderskimi F-16, które symulowały walkę powietrzną i pełniły zarazem dyżur w tym rejonie Polski.

Wszyscy mieli swoje 5 minut i pięknie je wykorzystali.

Nadszedł czas i na nasze maszyny.

Pierwszy w powietrze wzbija się JAK-18, tym razem z Panem Józkiem i Pauliną na pokładzie. Spod skrzydła RWD-5 oglądamy jak pięknie prezentują ten wspaniały samolot na malborskim niebie.  Przyszła kolej na RWD-5. Po starcie zawracamy w stronę lotniska i rozpędzamy Erwudziaka. Wykonujemy jeden, drugi ,potem trzeci przelot i jeszcze na pożegnanie machamy skrzydłami. Czas odlatywać w stronę Grudziądza. Aż żal się z tym lotniskiem rozstawać. Pięknie tu !

Pogoda podczas tej wyprawy wyjątkowo nas rozpieszcza. Znowu „CAVOK”. Szybko tankujemy maszyny w Grudziądzu, a Pan Józek w międzyczasie spotyka swojego kolegę z LOTu, Pana Czesława Bronikowskiego. Trzeba się jednak zbierać dalej. Dzień już niestety coraz krótszy. Godnie "żegnamy się" z Lisimi Kątami, przelatując nad pasem. Po chwili JAK dogania nas na trasie i szybko odlatuje - do zobaczenia w Łososinie! Co 30 minut zmieniamy się z Grześkiem przy sterach, jeden leci, drugi mówi i na odwrót. Bliżej Krakowa pogoda zaczyna się lekko pogarszać. Zamglenie w powietrzu i lekka mgiełka wijąca się po ziemi daje się we znaki. Za Brzeskiem żegna się z nami Pan Józek który już jest w drodze swoim samolotem do Rabki. Ależ ten JAK zasuwał, oni już dawno w Łososinie wylądowali! My mamy jeszcze w RWD z 15 minut do celu. W Łososinie oczywiście na powitanie obowiązkowo meldujemy się nad lotniskiem i lądujemy tuż przed zachodem słońca. Kolejny raz się udało jak to się mówi :) chowamy maszyny i pora wracać do domów. Do zobaczenia następnym razem!

Tekst i zdjęcia: Mateusz Dzikowski

Galeria

15 września 2014 r.

Copyright © by Stowarzyszenie Lotnictwa Eksperymentalnego EAA 991

Naszą stronę czytano 379551 razy